Blog Dandy Yourself...

Świeta, świeta i po świętach

Teoretycznie czas najaktywniejszego kupowania prezentów masz juz za sobą. Korzystając z miliarda poradników, pewnie udało Ci się wreszcie zadowolić wszystkich męskich członków Twojej rodziny, a także obdarować wszystkich kolegów. I mimo tego, że pewnie chciałbyś (chciałabyś!) już odpocząć od tego zakupowego szaleństwa, za chwilę znowu pojawi się okazja (albo obowiązek) znalezienia czegoś wyjątkowego dla kogoś, kto na to zasłużył (albo i nie).

Przychodzę więc z odsieczą, oddając w Twoje ręce ponadczasowy poradnik prezentowy.

Zastanawiając się nad prezentem dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z elegancją lub bawi się nią już od dłuższego czasu, masz zasadniczo dwie możliwości.

Po pierwsze

Możesz przeszukać internet, przejrzeć wszystkie męskie blogi i stworzyc listę “dwóch tysięcy pomysłów na prezent dla eleganckiego mężczyzny”. Możesz potem taką listę czytać w kółko, zastanawiając się czy Twój wybór powinien paść na nowoczesną golarkę z funkcją trymera i wodoodpornym korpusem, kostki lodu zrobione z kamienia i utrzymujące niską temperaturę przez 24h, czy może na zestaw do domowego warzenia piwa. Problem z większością poradników jest taki, że są mocno odseparowane od rzeczywistości. Blogerzy prezentują produkty, za które zgarniają kasę, czasem nie zastanawiając się nawet nad ich spójnością z tematyką poradnika lub bloga. Efekt – prezent ma sporą szansę być nietrafionym.

Po drugie

Możesz skupić się na najbardziej uniwersalnych i powtarzalnych jednocześnie elementach garderoby prawdziwego Dandysa. Akcesoria – bo o nich tu mowa – to produkty, których nie można mieć za wiele. Czy słyszałeś kiedyś kogoś narzekającego na za dużą ilość poszetek albo krawatów? Kogoś, kto powiedziałby: “mam za dużo kolorowych skarpet, więcej już nie chcę”?  Nie ma takiej możliwości.

Idąc tym tokiem rozumowania, dobrze by było, aby przedmioty na które się zdecydujesz grały ze sobą. To znaczy, żeby np. składały się chociaż w części z tych samych kolorów. Zieleń w podobnym odcieniu powtarzająca się na skarpetkach, poszetce i krawacie to oznaka tego, że wiesz o co w tym wszystkim chodzi.

Pomysły

Proponuję Ci następujące elementy dopełniające stylizację każdego eleganckiego faceta.

  1. Poszetka. Nie wymaga przedstawiania. Odpuść te z tworzyw sztucznych. W lecie świetnie sprawdzają się lniane, zimą wełniane. Jedwabne – zawsze.
  2. Krawat. Jedwab jest zawsze w cenie. Szerokość to rzecz gustu, ale jeśli zdecydujesz się na 7cm – prawie zawsze trafisz. W tej chwili większość marynarek dostepnych na rynku posiada klapy o szerokości wizualnie pasującej do tej szerokości krawata. Kolor? Wzór? Zaszalej, kieruj się swoim gustem. Albo zajrzyj na mojego bloga i się zainspiruj :).
  3. Skarpetki. Kolorowe. Kupuj w zestawach – nic tak nie irytuje jak prezent, który po jednym sezonie jest do wyrzucenia. W większej ilości starczą na dłużej.
  4. Bransoletki. Ciemne pasują do wszystkiego, kolorowe są ciekawsze. Jeśli nie nosi – zacznie. Jeśli nosi, ucieszy się.
  5. Zegarki. Jest dużo na rynku. W różnych cenach. U mnie na zdjęciach znajdziecie między innymi Daniela Wellingtona, bo jest bardzo elegancki, delikatny i męski.
  6. Biała koszula. Może nie podchodzi już pod dodatki, ale uważam, że jest również czymś, czego nie można mieć za dużo. Jeśli znasz wymiary osoby, którą chcesz obdarować, biała koszula może być również miłym prezentem.

Decydując się na opisane przeze mnie przedmioty, masz największą pewność, że ktoś zainteresowany męską elegancją doceni Twój prezent. Produkty, które proponuję to oczywiście tylko pretekst do zabawy tematem – im ciekawsze wzory znajdziesz, im bardziej niedostepne / luksusowe / egzotyczne marki wyszukasz, tym prezent będzie bardziej ekscytujący. Jednocześnie nie lądując na półce z rzeczami do oddania przy pierwszej lepszej okazji.


 

michal_profil

The Dandy

1467392985_Aquicon-Facebook1467392991_Aquicon-Instagram1467396347_Aquicon-GooglePlus1467392994_Aquicon-Pinterest1467396325_Aquicon-Twitter1467396342_Aquicon-Tumblr