Blog Dandy Yourself...

Czas na STUDNIÓWKĘ!

Zaczyna się wspaniały czas dla wszystkich maturzystów. Ale zanim nadejdzie egzamin dojrzałości i najdłuższe wakacje życia, to czeka ich jeszcze najpiękniejszy bal studniówkowy. I ten temat chciałabym dziś poruszyć, bo obserwacje zarówno damskich, jak i męskich kreacji studniówkowych przez ostatnie lata poczyniły we mnie wiele refleksji.

Ladies & Gentlemen

Zdaję sobie sprawę, że dla większości dziewczyn jest to dzień, w którym chcą po prostu wyglądać pięknie – w końcu to ich pierwszy prawdziwy bal i do tego tak ważny, bo rozpoczynający ich dorosłe życie. Natomiast dla większości chłopaków to dzień, w którym im jeszcze wszystko jedno jaki garnitur będą mieli – przecież na co dzień i tak noszą jeansy i adidasy, a garnitur kupują tylko na ten jeden raz (potem szybko przekonują się, że to nie jest jedyny raz ;))

Głównie chciałabym skupić się dziś na damskiej części studniówkowego społeczeństwa. Co roku na moim wallu na Facebooku ‘przelatuje’ mnóstwo zdjęć z tej wyjątkowej imprezy. Lubię je przeglądać, po pierwsze ze względu na to, że przypominają mi mój moment poloneza, ale także z ciekawości, co mają na sobie zarówno młode damy, jak i eleganccy gentlemani. I niestety często tych osób tak pięknie nazwać nie mogę. Wciąż spotykam zdjęcia dziewczyn w sukienkach, które nie pasują do uroczystości. I stwierdzam, że te kreacje obok elegancji i klasy nawet nie stały…

Co najbardziej razi?

Przede wszystkim biją po oczach wielkie dekolty i rozcięcia w sukniach do samej pachwiny, lub mini ledwo zasłaniające to i owo. Dziewczyny niczym Angelina Jolie z wysuniętą nogą płyną po parkiecie, w myślach modląc się, aby przypadkiem nie spadła podwiązka, lub nie odpadły im doczepiane włosy. Buty ledwo trzymają się na nogach, ale co tam – są najwyższe w całej sali. Zdarzają się także gołe brzuchy, no bo przecież sześciopak zrobiony. Za długie paznokcie zaczepiają o cekiny w sukience, ale efekt ‘wow’ w tak piękny wieczór jest zachowany. Ja wiem, że wtedy ma się jeszcze nie tak w głowie, jak teraz, dlatego piszę tego posta, aby zaapelować do Was, MŁODE DZIEWCZYNY! Jesteście piękne bez tych wszystkich niepotrzebnych dodatków. Pamiętajcie, że studniówka to wieczór, podczas którego powinnyście się prezentować elegancko i z klasą. Potraktujcie tę noc jak Narodowe Święto Elegancji. 🙂 Oprócz krytyki tych nieudanych stylizacji, chciałam zauważyć, że i tak z roku na rok jest coraz lepiej. Najbardziej nie mogę się napatrzeć na proste, długie sukienki. Poniżej przykład – BRAWO! 

Imponują mi także szkoły, w których dziewczyny tańczą poloneza w stroju galowym tj. białej koszuli i czarnej spódnicy.

Moja Studniówka

Gdybym dzisiaj mogła cofnąć czas i ponownie ubrać się na swoją studniówkę, owszem – zmieniłabym kilka rzeczy. Ale i tak jestem dumna z tego jak wyglądałam (no może oprócz pyzy na twarzy?). Szczególnie z tego, że mama zwróciła mi uwagę na to, aby było prosto i SKROMNIE. Bez zbędnych dodatków. Czułam się tego dnia naprawdę pięknie i odpowiednio do okazji. A Wy co myślicie? Czy moja mała czarna tego dnia zasłużyła na pochwały? 🙂
PS. Przypominam, że moja studniówka była 7 lat temu (co?!?! sama w to nie wierzę, że to już 7 lat!).
PS2. Nie robiłam operacji plastycznych twarzy, a jak patrze na te zdjęcia, to aż sama w to nie wierzę…
PS3. Jeśli ktoś to ogląda i odnalazł się na zdjęciu, to serdecznie pozdrawiam! Było super! 🙂
PS4. Sorry za jakość zdjęć, wtedy jeszcze nie miało się Iphona, tylko mały aparat cyfrowy. 






 

Dandy Lady

1467392985_Aquicon-Facebook1467392991_Aquicon-Instagram1467396347_Aquicon-GooglePlus1467392994_Aquicon-Pinterest1467396325_Aquicon-Twitter1467396342_Aquicon-Tumblr